sobota, 29 października 2022

30 października 1993 r. zmarła Kpr. Maria Janina Orzechowska - Słowińska ps."Grażyna". Od VI 1943 w NSZ. 



30 października 1993 r. zmarła Kpr. Maria Janina Orzechowska - Słowińska ps."Grażyna". Od VI 1943 w NSZ. Uczestniczyła w powstaniu warszawskim ("Chrobry II"). Następnie w Brygadzie Świętokrzyskiej -kompania kpt."Żbika", brała udział w wielu bitwach i potyczkach m.in pod Kurzelowem. Jako ochotniczka skacze w patrolu por."Gnata" do Polski . W 1945 w oddziale NSZ por. Alojzego Sikorskiego "Jaremy". Aresztowana 31 maja 1945 r. skazana na karę śmierci ( zamienioną na 10 lat więzienia). Uwolniona z więzienia UB w Kielcach przez poakowski oddział kpt. Antoniego Hedy "Szarego". Następnie ukrywała się pod przybranym nazwiskiem na Ziemiach Zachodnich. 

W 1945r. miała 18 lat, zawsze na pierwszej linii z pistoletem maszynowym wielokrotnie z okrzykiem "hurra" !

Dzielna dziewczyna. 

Post Brygada Świętokrzyska Narodowych Sił Zbrojnych. 


30 października Ukraińcy zamordowali...

 


30 października

- 1943 roku:

     We wsi Łastówki pow. Drohobycz Ukraińcy upowcy zamordowali 5-osobową rodzinę polską, w tym 2 siostry zakłuli nożami a 2 braci po torturach w lesie.

     We wsi Suchodoły pow. Włodzimierz Wołyński Ukraińcy zamordowali małżeństwo polsko-ukraińskie; żona, Polka, była w ciąży, mąż był synem Ukraińca i Polki i nie chciał zamordować swojej żony.

     W kol. Truskoty pow. Kowel Ukraińcy bestialsko zamordowali 18-letniego Polaka. 

- 1944 roku:

     We wsi Sieniachówka pow. Zbaraż Ukraińcy banderowcy zamordowali 13 Polaków, w tym 3-osobową rodzinę z 3-letnią córką i małżeństwo.

#ToMyjesteśmyPamięcią#PlomienBraterstwa #ПолумяБратерства

#NeverAgain #WeRememberTheFact #ПамятаємоПравду #Reparacje #UkrainianReparationsForPoland #Odszkodowania #CzasZapłatyZaRzeź !!! #Polishholokaust #WW2 #WorldWarTwo #Wołyń #Kresy #UkrainianMurdered #OUN #UPA #UA #Ludobójstwo #Genocidum #Genocide #GenocidumAtrox #UkrainianCrimes #UkrainskieZbrodnie

30 - 31 października 1918r. rocznica wyzwolenia Krakowa. Budynek dworca kolejowego Kraków Płaszów jest pierwszym wyzwolonym miejscem w Polsce po 123 latach rozbiorów. 

 


30 - 31 października 1918r. rocznica wyzwolenia Krakowa. Budynek dworca kolejowego Kraków Płaszów jest pierwszym wyzwolonym miejscem w Polsce po 123 latach rozbiorów. To właśnie z tego dworca 30 października 1918 roku, porucznik Antoni Stawarz o godzinie 21.00, nadał telegram, którym dzielnie i skutecznie uruchomił czyn wyzwolenia Krakowa i całej Polski.



Zwycięska i bezkrwawa godzina "W" drugiej Rzeczpospolitej to właśnie 21.00.





Zdj 1. Uroczystości rocznicowe w 1936 r. - pierwszy na prawo od sztandaru „Gwiazdy” stoi kpt. Antoni Stawarz, na murze odwachu widoczna tablica pamiątkowa z 1928 r.

Zdj 2 i 3.Sztandar Stowarzyszenia Młodzieży Rękodzielniczej "Gwiazda" wykonany w 1899 r. przez hafciarkę Marię Chlebowską.

31 października 1918 r. towarzyszył zmianie warty przed odwachem. Przez wiele lat sztandar był ważnym elementem obchodów rocznicy wyzwolenia Krakowa. Obecnie w zbiorach Muzeum Historycznego Miasta Krakowa.

                                          ⬇️

https://www.mdkgal.edu.pl/2018/10/100-rocznica-wyzwolenia-krakowa-spod-wladzy-zaborczej/

30 października 1984r. ze zbiornika na Wiśle pod Włocławkiem wyłowiono ciało ks. Jerzego Popiełuszki, zamordowanego przez oficerów służby bezpieczeństwa 19 października tegoż roku. Skrępowane zwłoki nosiły liczne okaleczenia.

 


30 października 1984r. ze zbiornika na Wiśle pod Włocławkiem wyłowiono ciało ks. Jerzego Popiełuszki, zamordowanego przez oficerów służby bezpieczeństwa 19 października tegoż roku. Skrępowane zwłoki nosiły liczne okaleczenia.



                                                      ⬇️

https://www.krajoznawcy.info.pl/krzyz-przy-tamie-8369

    

Zdjęcie z poszukiwania ciała.

#Polishholokaust #komunizm #KomunistyczneZbrodnie #NeverAgain #WeRememberTheFact #MBP #ŻydowskiAparatBezpieczeństwa #MorercyPolaków #PolskaNiePolin #Jewishmurdered #NewerForget #UB #SB #MO #kler 

30 października 1918 roku Rada Narodowa w Cieszynie proklamowała przynależność Księstwa Cieszyńskiego do Polski. Tego też dnia władzę austriacką obalono również w Tarnowie...  Odradzała się Najjaśniejsza Rzeczypospolita.   

 


30 października 1918 roku Rada Narodowa w Cieszynie proklamowała przynależność Księstwa Cieszyńskiego do Polski. Tego też dnia władzę austriacką obalono również w Tarnowie... 

Odradzała się Najjaśniejsza Rzeczypospolita.   


Powstała 19 października 1918 roku w Cieszynie Rada Narodowa m.in. z inicjatywy Józefa Kiedronia. Do Prezydium RNKC wybrano Józefa Londzina, Jana Michejdę, Tadeusza Regera. Naczelnikiem Wydziału Górniczo-Przemysłowego był natomiast Jerzy Wojnar. Zadaniem RNKC było przejęcie władzy w Księstwie Cieszyńskim po rozpadzie Austro-Węgier i włączenie Śląska Cieszyńskiego w granice tworzącego się Państwa Polskiego. 

Była pierwszym formalnym rządem na ziemiach polskich w procesie odradzania się Rzeczypospolitej. 


W nocy z 31 października na 1 listopada 1918 roku, za pomocą żołnierzy polskich służących w cieszyńskim garnizonie armii austriackiej, dokonała bezkrwawego rozbrojenia żołnierzy austriackich oraz likwidacji austriackiej administracji w Cieszynie, tym samym przejmując władzę na terenie Śląska Cieszyńskiego, a dokładnie nad powiatami bielskim, cieszyńskim oraz frysztackim, w którym władzę próbowali przejąć również Czesi. Niemieckie władze samorządowe początkowo często opierały się przejęciu władzy przez Polaków. W Bielsku ogłoszono konkurencyjną Niemiecką Partyjną Radę Ludową (Der deutsche Volksrat der Parteien), dążącą do przyłączenia tych ziem do Niemieckiej Austrii, podobne nastroje panowały w Cieszynie, Skoczowie, Strumieniu i niektórych gminach ślązakowskich (zdarzenia te opisuje Gustaw Morcinek, uczestnik tamtych wydarzeń w opowiadaniu "Noc Listopadowa"). 

.

5 listopada 1918 RNKC zawarła z czeskim Zemským Národním Výborem pro Slezsko porozumienie, które dzieliło księstwo na strefy wpływów polskich i czeskich na zasadach etnicznych (większość Śląska Cieszyńskiego, z wyjątkiem rejonu Frydku i Polskiej Ostrawy w strefie polskiej). Podział ten nie został jednak później zaakceptowany przez rząd czechosłowacki po proklamowaniu przez ten kraj niepodległości, a miejscowe stosunki polsko-czeskie zaczęły się od końca listopada pogarszać. Szczęśliwie dla strony polskiej miejscowi Niemcy i ślązakowcy w tych dniach wydawali się być mocno zdezorientowani, co ułatwiło wymierzoną przeciwko nim akcję polskich władz. 

W związku z nierozwiązaną sprawą przynależności państwowej Śląska Cieszyńskiego w grudniu 1918 RNKC powołała Tymczasowy Rząd Krajowy Księstwa Cieszyńskiego, którego naczelnikiem został dr Jan Michejda. 


Przeprowadzenie wyborów do polskiego parlamentu na kontrolowanym przez Polaków obszarze było zdaniem strony czeskiej równoważne ze złamaniem i unieważnieniem umowy z 5 listopada. Aby nie dopuścić do wyborów postanowiono zaatakować zbrojnie polską strefę. Zdradziecki atak Czechów miał miejsce 23 stycznia 1919 roku co dało początek walkom polsko-czechosłowackim o Śląsk Cieszyński.

Podczas konfliktu wojsko czeskie dopuściło się szeregu zbrodni na polskich jeńcach wojennych oraz na ludności cywilnej. Najgłośniejszą z nich był tzw. „mord w Stonawie” dokonany 26 stycznia 1919 r., gdzie Czesi zakłuli bagnetami kilkunastu wziętych do niewoli jeńców z 12. pułku piechoty. Wojsko czeskie zamordowało też wziętych do niewoli jeńców w Bystrzycy oraz cywilów w Karwinie. Zamordowano także brata gen. Józefa Hallera - kpt. Cezarego Hallera...

Bojówki uzbrojonych Czechów oraz czeskiej żandarmerii zamordowały również kilkudziesięciu polskich działaczy narodowych, a kilka tysięcy Polaków zostało zmuszonych do opuszczenia domów i ucieczki do Polski...  


Po ustaleniu linii demarkacyjnej RNKC sprawowała władzę na terenach zajętych przez wojska polskie, tj. na wschód od Kolei Koszycko-Bogumińskiej. 

Po odwołaniu planowanego plebiscytu na Śląsku Cieszyńskim i ostatecznym podziale Księstwa Cieszyńskiego pomiędzy Polskę i Czechosłowację w dniu 28 lipca 1920 roku RNKC zakończyła swą działalność, oddając władzę administracji RP. 

Głównie na podstawie ustalonej w 1918 roku przez RNKC granicy etnicznej (skorygowanej o pojedyncze miejscowości) Polska odzyskała zajęte bezprawnie przez Czechy tereny dopiero w październiku 1938 tzw. Zaolzie.

Post Historia Wczoraj i dziś. 

Na fot.: Wiec w Cieszynie 27 października 1918 roku za przyłączeniem do Polski.

30 października 1939 r. Amerykańsko-Niemiecka parada w Nowym Jorku.  Niemcy wymordowali już wtedy dziesiątki tysięcy Polaków. 

 


30 października 1939 r. Amerykańsko-Niemiecka parada w Nowym Jorku. 

Niemcy wymordowali już wtedy dziesiątki tysięcy Polaków. 

                                 ⬇️


https://en.m.wikipedia.org/wiki/German_American_Bund

#Polishholokaust #GermanDeathCamps #USA #Sojusznicy #Zdrajcy #WW2 #WorldWarTwo 

30 października 1904 roku we Lwowie odsłonięto kolumnę Adama Mickiewicza. Do dziś i należy do najstarszych i najpiękniejszych monumentów upamiętniających wieszcza. 

 


 30 października 1904 roku na pl. Mariackim we Lwowie odsłonięto kolumnę Adama Mickiewicza.

W uroczystości wziął udział przybyły z Paryża syn wieszcza Władysław.

Komitet budowy pomnika powstał w roku 1897. Na początku roku 1898 rozpisano konkurs na projekt pomnika. Z inicjatywy członka komitetu, Adama Krechowieckiego, wprowadzono warunek, aby pomnikowi nadać kształt kolumny. 

Z 28 projektów konkursowych jury z udziałem m.in. Cypriana Godebskiego wybrało projekt Antoniego Popiela przedstawiający postać Mickiewicza u stóp kolumny oraz unoszącego się nad nim skrzydlatego geniusza. Kolumnę wieńczył znicz.


16 listopada 1899 Antoni Popiel przedstawił ostateczną wersję projektu. Pomnik został usytuowany na Placu Mariackim, w pobliżu figury Matki Boskiej. Granitowy trzon kolumny sprowadzono ze Zjednoczonego Królestwa Włoch. Ze względu na trudne warunki geologiczne (płynąca pod ziemią rzeka Pełtew) pomnik posadowiono na trzynastu palach. Brązowe elementy pomnika zostały odlane w wiedeńskich zakładach Teodora Serpeka.



Budowa został ukończona 25 października 1904. Wysokość pomnika wyniosła 21 m, figury Mickiewicza 3,30 m. Płomień znicza u szczytu kolumny został pozłocony.

Pomnik został uroczyście odsłonięty 30 października 1904, przetrwał nieuszkodzony do naszych czasów.

Post Historia Wczoraj i dziś.

                                          ⬇️

https://polskieradio24.pl/39/156/Artykul/2836428,Pomnik-Adama-Mickiewicza-we-Lwowie-Pamiatka-setnej-rocznicy-urodzin-poety

#Lwów #PolskiLwów #SemperFidelis #AdamMickiewicz 

30 października 1942r. Przy budowanej przez IG Farbenindustrie fabryce kauczuku syntetycznego powstał podobóz Buna, przemianowany następnie na Auschwitz III – Monowitz.



 30 października 1942r. Przy budowanej przez IG Farbenindustrie fabryce kauczuku syntetycznego powstał podobóz Buna, przemianowany następnie na Auschwitz III – Monowitz.

Auschwitz III to trzecia część obozu, w której skład wchodziło ponad 40 innych podobozów, powstałych głównie przy różnego rodzaju niemieckich zakładach przemysłowych i gospodarstwach rolniczo-hodowlanych.

Wszystkie obozy i podobozy Niemcy odizolowali od świata zewnętrznego i otoczyli ogrodzeniem z drutu kolczastego. Więźniów pilnowały wyspecjalizowane jednostki SS. Jakiekolwiek kontakty okolicznej ludności z więźniami były zakazane.

                                       ⬇️

https://dzieje.pl/aktualnosci/kl-auschwitz-i-podobozy

#Polishholokaust #GermanDeathCamps #StratyWojenne #NiemieckieZbrodnie #DeutscheVerbrechen #GermanCrimes #WW2 #WorldWarTwo #ReparationsForPoland #MadeInGermany #ToMyjesteśmyPamięcią #EuropeanUnion #Monowitz #AuschwitzIII #Buna

30 października 1939r. wyszło zarządzenie Reichsfuehrera SS Heinricha Himmlera o przesiedleniu do Generalnego Gubernatorstwa ludności polskiej i żydowskiej z ziem polskich włączonych do Rzeszy.

 


30 października 1939r. wyszło zarządzenie Reichsfuehrera SS Heinricha Himmlera o przesiedleniu do Generalnego Gubernatorstwa ludności polskiej i żydowskiej z ziem polskich włączonych do Rzeszy.

Instytut Pamięci Narodowej szacuje liczbę przesiedlonych na około milion ludzi z terenów wcielonych do III Rzeszy. W ich miejsce sprowadzano ludność rdzennie niemiecką przenoszoną albo z Generalnego Gubernatorstwa, albo z ziem wschodnich. Repatrianci przejmowali często dobytek odebrany Polakom, którym nie pozwalano zabrać cennych rzeczy i wywożono bez zagwarantowania jakichkolwiek warunków do życia.

 Zdj. Wysiedlanie Polaków z Kraju Warty w 1939r.

                                           ⬇️

https://dzieje.pl/ksiazki/wysiedlenia-ludnosci-polskiej-z-okupowanych-ziem-polskich-wlaczonych-do-iii-rzeszy-w-latach

#Polishholokaust #GermanDeathCamps #StratyWojenne #NiemieckieZbrodnie #DeutscheVerbrechen #GermanCrimes #WW2 #WorldWarTwo #ReparationsForPoland #MadeInGermany #ToMyjesteśmyPamięcią #EuropeanUnion #Werhmacht #SS #derDeutschenKultur 

piątek, 28 października 2022

29 października 1944r. około 2 tys.żołnierzy SS i SS-Galizien /ukraińcy/ przeprowadzili pacyfikację Lipnicy Murowanej, oraz sąsiednich wsi Lipnicy Dolnej i Górnej. 

 


29 października 1944r. około 2 tys.żołnierzy SS i SS-Galizien /ukraińcy/ przeprowadzili pacyfikację Lipnicy Murowanej, oraz sąsiednich wsi Lipnicy Dolnej i Górnej. Był to odwet za akcję odbicia 128 więźniów z niemieckiego więzienia w Wiśniczu Nowym, na kilka godzin przed wywiezieniem ich do obozu w Oświęcimiu. Akcję brawurowo opracował i przeprowadził z 36 partyzantami Józef Wieciech ps. Tamarow-Boruta dowódca I Batalionu 12 Pułku Piechoty Ziemi Bocheńskiej Armii Krajowej. Celem pacyfikacji było aresztowanie partyzantów biorących udział w tej akcji. Wsie zostały splądrowane. Niemcy wywieźli 15 osób z czego uwolnili 6. Wśród zatrzymanych było trzech braci Józefa Wieciecha; Tadeusz, który po osadzeniu w obozach: w Gross-Rosen, później w Buchenwaldzie i Komando Bad-Salzungen został zamordowany w trakcie tzw. marszy śmierci, drugi z braci Edward uciekł z transportu /został postrzelony /i najmłodszy Julian, który po pobytach w kilku obozach został uratowany przez żołnierzy brytyjskich. Przeżyły dwie osoby; Mieczysław hrabia Ledóchowski i Julian Wieciech. Niemcy i ukraińcy nie złapali Józefa Wieciecha, który w tym czasie był na odprawie w dowództwie AK w Bochni. W odwecie splądrowali i zniszczyli mieszkanie i sklep będący Jego własnością, a który spełniał rolę tzw. "skrzynki kontaktowej" Armii Krajowej na tym terenie. Zachowały się dwa dokumenty w zbiorach córek Józefa Wieciecha, to Zezwolenie- opłata tzw. podatku przemysłowego za 1944 r. wydane przez władze niemieckie 11.01.1944 roku i Zaświadczenie Zarządu Gminy Lipnica Murowana z dnia 06.02. 1945r. podpisane przez wójta Gminy Stanisława Piotrowskiego. 

Na ścianie budynku Urzędu Gminy w Lipnicy Murowanej wisi tablica pamiątkowa poświęcona żołnierzom AK. Na tablicy widnieje napis: "Pamięci żołnierzy I Batalionu 12 Pułku Piechoty Armii Krajowej z Placówki "Łosoś" w Lipnicy Dolnej, którzy w odwecie za uwolnienie 128 więźniów politycznych z więzienia w Nowym Wiśniczu zostali aresztowani przez Niemców 29 października 1944 roku w czasie pacyfikacji Lipnicy". Na tablicy wymieniono nazwiska osób zamordowanych w dniu pacyfikacji, zamordowanych w obozach oraz osób które wróciły z obozu. Tablica została uroczyście odsłonięta przez kombatantów w 70-tą rocznicę wydarzeń 29 października 2014 roku.


Tablica poświęcona pamięci Żołnierzy AK, w 70 rocznicę odbicia więźniów z byłego niemieckiego więzienia w Wiśniczu Nowym. 

Post Irena Wieciech i Iwona Wieciech.

#Polishholokaust #GermanDeathCamps #StratyWojenne #NiemieckieZbrodnie #DeutscheVerbrechen #GermanCrimes #WW2 #WorldWarTwo #ReparationsForPoland #MadeInGermany #ToMyjesteśmyPamięcią #EuropeanUnion #Werhmacht #SS #derDeutschenKultur #WiśniczNowy #LipnicaMurowana #LipnicaDolna #LipnicaGórna 

29 października 1925 roku na Cmentarzu Obrońców Lwowa dokonano ekshumacji szczątków trzech niezidentyfikowanych polskich żołnierzy. Jedne z nich miały spocząć w Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie.



 29 października 1925 roku na Cmentarzu Obrońców Lwowa dokonano ekshumacji szczątków trzech niezidentyfikowanych polskich żołnierzy. Jedne z nich miały spocząć w Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie.

Prawie wszystko w tej sprawie było dziełem przypadku, ponieważ lwowski cmentarz, jako miejsce ekshumacji został wybrany w drodze losowania, do którego zakwalifikowano 15 innych nekropolii lub pól bitewnych. Zaś trzy trumny wydobyto po to, by dać możliwość wyboru szczątków Jadwidze Zarugiewiczowej-polskiej Ormiance, której syn zginął w 1920 roku w walce z bolszewikami pod Zadwórzem. Wskazała ona jedną spośród trzech wytypowanych trumien. Spoczywały w niej szczątki młodego człowieka, który zginął wskutek rany postrzałowej czaszki. Najprawdopodobniej był ochotnikiem-legionistą, miał bowiem przy sobie skromną maciejówkę z przytroczonym orzełkiem. Po dziś dzień to właśnie on symbolizuje ofiarę setek tysięcy Polaków, poległych z bronią w ręku.

Na zdjęciu Cmentarz Orląt Lwowskich – grób, z którego zabrano zwłoki Nieznanego Żołnierza do Warszawy – zdjęcie przedwojenne.

Boguś Historia Polski Dzień Po Dniu

#Polishholokaust #Lwów #PolskiLwów #SemperFidelis #GróbNieznanegoŻołnierza #Warszawa 

29 października Ukraińcy zamordowali...

 


29 października

- 1943 roku:

     We wsi Hańkowce pow. Śniatyn Ukraińcy banderowcy zamordowali 2 Polaków.

- 1944 roku:

     We wsi Hałkowce pow. Śniatyn Ukraińcy banderowcy powiązali drutem kolczastym 5 Polaków i po torturach zamordowali.

     We wsi Lisowce pow. Zaleszczyki zamordowali 1 Polaka.

#ToMyjesteśmyPamięcią #PlomienBraterstwa #ПолумяБратерства

#NeverAgain #WeRememberTheFact #ПамятаємоПравду #Reparacje #UkrainianReparationsForPoland #Odszkodowania #CzasZapłatyZaRzeź !!! #Polishholokaust #WW2 #WorldWarTwo #Wołyń #Kresy #UkrainianMurdered #OUN #UPA #UA #Ludobójstwo #Genocidum #Genocide #GenocidumAtrox #UkrainianCrimes #UkrainskieZbrodnie

29 października 1944r. wyzwolona została Breda przez polskich żołnierzy 1DPancernej gen Maczka. Polaków witano jak bohaterów, wielu z nich osiadło w Bredzie po II WŚ; spoczywa w niej też gen. Maczek.

 


29 października 1944 roku żołnierze 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka wyzwolili holenderską Bredę.



Po zakończeniu kampanii w Normandii, zwieńczonej unicestwieniem wojsk niemieckich we Francji w kotle Falaise, polska 1. Dywizja Pancerna została skierowana do Belgii w celu wywierania dalszego nacisku na siły nieprzyjaciela oraz zadania mu jak największych strat, zanim wycofa się za rzeki wyznaczające naturalną granicę Niemiec na zachodzie. Coraz bardziej palącym problemem dla wojsk alianckich stawało się jednak zaopatrzenie. Porty francuskie znajdowały się już zbyt daleko od linii frontu, poza tym niektóre z nich, np. Brest nie nadawały się do użytku z powodu niemieckiego sabotażu. Antwerpia, największy port belgijski, została zajęta w nienaruszonym stanie przez siły anglo-kanadyjskie 4 września, ale nie można było z niego korzystać przed oczyszczeniem z sił niemieckich szerokiej delty rzeki Skalda na granicy holendersko-belgijskiej. Rozpoczęły się wielotygodniowe, krwawe boje nazywane bitwą o Skaldę.



W tym samym czasie na południe od Skaldy rozpoczęto mniejszą operację, mającą na celu wspieranie wysiłku Kanadyjczyków, uderzenie w kierunku rzeki Moza. 15 września polska 1. Dywizja Pancerna działająca w ramach II Korpusu Kanadyjskiego ruszyła do ataku, przekraczając granicę holenderską i zajmując w przeciągu następnych czterech dni niewielki port w Ternauzen oraz miasto Axel. Po tych walkach dywizja pozostawała przez około miesiąc w odwodzie, przyjmując uzupełnienia i reorganizując struktury po poniesionych stratach.


20 października rozpoczęła się operacja "Pheasant", angażująca sił pięciu państw alianckich, które celem było wyzwolenie holenderskiej prowincji Brabancja Północna aż do linii rzeki Moza. Polacy wyruszyli do boju dwa dni później, 22 października, walcząc m. in. w rejonie Gilze i Molenschot. 

27 października gen. Stanisław Maczek dowodzący 1. Dywizją Pancerną otrzymał rozkaz zajęcia Bredy – największego miasta Brabancji Północnej, a przy tym ważnego węzła transportu drogowego, kolejowego i rzecznego. Dzień później polscy żołnierze pojawili się na przedpolach Bredy, wypierając przeciwnika z okolicznych wsi. Niemcy byli przygotowani na odparcie ataku od zachodu, zgodnie z kierunkiem ofensywy alianckiej. Polacy jednak obeszli Bredę łukiem od północy siłami 10. Brygady Kawalerii Pancernej pod dowództwem płk. Tadeusza Majewskiego, wykonali zwrot o 90 stopni, po czym zaatakowali miasto od wschodu, osiągając pełen efekt zaskoczenia.

Niemcy nie mieli przygotowanych stanowisk obronnych we wschodniej części Bredy, nie byli więc w stanie stawić tam skutecznego oporu. W tym samym czasie 3. Brygada Strzelców pod dowództwem płk. Franciszka Skibińskiego atakowała od południowego zachodu, tym samym Polacy wzięli przeciwnika w kleszcze. Niemcy, obawiając się okrążenia, wycofali się z miasta. Dlatego, pomimo że Breda była obsadzona aż przez trzy (!) niemieckie dywizje: 256., 711. i 719.,, miasto uniknęło krwawych walk.

Polacy atakowali bez przygotowania artyleryjskiego, aby uniknąć strat wśród ludności cywilnej oraz w zabytkowej zabudowie miasta (na co szczególną uwagę kładł gen. Maczek). 

30 października zlikwidowano ostatnie odosobnione punkty niemieckiego oporu, a 1. Dywizja Pancerna defilowała przez Bredę, witana entuzjastycznie przez miejscowych Holendrów.


Niezwłocznie po wyzwoleniu Bredy 1. Dywizja Pancerna wymaszerowała ponownie na front i 3 listopada uderzyła na holenderskie miasto Moerdijk, gdzie w sześciodniowej bitwie do 9 listopada stłumiła niemiecki opór. Po tych walkach Polacy okopali się na linii Mozy. Stamtąd wyruszyli dopiero 7 kwietnia 1945 r. do ostatecznego uderzenia na Niemcy.


Zdobycie Moerdijk, które zakończyło "Operację Breda", jak dowódca 1. Dywizji Pancernej, gen. Stanisław Maczek określał walki od rozpoczęcia ataku na Ternauzen i Axel 22 października do ustania walk 9 listopada, zbiegło się w czasie z brytyjsko-kanadyjską operacją "Infatuate", zdobyciem holenderskiej wyspy Walcheren, będącym zwycięskim zwieńczeniem bitwy o Skaldę.

Po oczyszczeniu wód przybrzeżnych z min port w Antwerpii został odblokowany, co poprawiło sytuację zaopatrzeniową aliantów. Choć walki z udziałem polskiej dywizji toczyły się na mniej istotnym odcinku frontu, były one jednym z aktów ostatecznego odebrania Niemcom kontroli nad południową Holandią.


W toku "Operacji Breda" 1. Dywizja Pancerna straciła 69 oficerów i 876 szeregowych (zabitych, rannych i zaginionych). Niemcy w tym samym czasie ponieśli straty w wysokości 53 oficerów oraz 2892 szeregowych.


W uznaniu za bardzo szybkie wyparcie Niemców z miasta prawie bez strat wśród ludności cywilnej i w zabudowie, mieszkańcy Bredy otaczali Polaków z 1. Dywizji Pancernej wielkim szacunkiem i wdzięcznością. Każdy polski żołnierz, który uczestniczył w wyzwoleniu miasta, otrzymał Honorowe Obywatelstwo Bredy. Na polskim cmentarzu wojennym w Bredzie pochowano 162 Polaków poległych w kampanii holenderskiej, a w 1994 r. dołączył do nich dowódca, gen. Stanisław Maczek. Ponieważ ze względu na spodziewane represje w komunistycznej Polsce żołnierze Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie nie mogli powracać do kraju, po wojnie wielu "Maczkowców" zdecydowało się osiedlić w Bredzie, gdzie zakładali mieszane, polsko-holenderskie rodziny i mieszkali tam przez resztę życia.


Walki żołnierza polskiego pod Bredą zostały upamiętnione na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie napisem na jednej z tablic po II wojnie światowej „BREDA 29 - 30 X 1944”.


Wieczna Chwała Polskim Bohaterom!


Na fot.: Polacy w Bredzie 1944.

Post Historia Wczoraj i dziś. 

#Polishholokaust #GermanDeathCamps #StratyWojenne #NiemieckieZbrodnie #DeutscheVerbrechen #GermanCrimes #WW2 #WorldWarTwo #ReparationsForPoland #MadeInGermany #ToMyjesteśmyPamięcią #EuropeanUnion #Werhmacht #SS #derDeutschenKultur #Breda 

29 października 1924r. we Lwowie urodził się Zbigniew Herbert, jeden z najważniejszych polskich poetów XX w.

 


29 października 1924r. we Lwowie urodził się Zbigniew Herbert, jeden z najważniejszych polskich poetów XX w., twórca cyklu poetyckiego "Pan Cogito", autor esejów "Barbarzyńca w ogrodzie", "Martwa natura z wędzidłem" i "Labirynt nad morzem". W latach 70. działał na rzecz tworzącej się opozycji demokratycznej; inwigilowany przez SB.




29 października 1945r. do Polski powróciło z Francji 2 tys. polskich żołnierzy walczących w czasie wojny we francuskim ruchu oporu i polskich formacjach 1 Armii Francuskiej.

 


29 października 1945r. do Polski powróciło z Francji 2 tys. polskich żołnierzy walczących w czasie wojny we francuskim ruchu oporu i polskich formacjach 1 Armii Francuskiej.

Żołnierze 1AF 


Na terenie Francji poniosło śmierć około 5 tysięcy Polaków, zakładników i uczestników ruchu oporu. Wielu Polaków zostało aresztowanych i deportowanych do obozów koncentracyjnych. W szeregach 1AF walczyły też oddziały partyzanckie polskich ugrupowań lewicowych. Nie uznawali Rządu Londyńskiego na emigracji a uznali w 1944 roku zwierzchnictwo komunistycznej Krajowej Rady Narodowej i Rządu Tymczasowego Rzeczypospolitej Polskiej.




                                                ⬇️

https://m.interia.pl/nowa-historia/news,nId,1594041

#Polishholokaust #GermanDeathCamps #StratyWojenne #NiemieckieZbrodnie #DeutscheVerbrechen #GermanCrimes #WW2 #WorldWarTwo #ReparationsForPoland #MadeInGermany #ToMyjesteśmyPamięcią #EuropeanUnion #Werhmacht #SS #derDeutschenKultur 

29 października 1942r. Eliasz Różański, wykonując wyrok Żydowskiej Organizacji Bojowej, zabił na terenie getta w mieszkaniu przy ul. Gęsiej w Warszawie Jakuba Lejkina, zastępcę komendanta Żydowskiej Służby Porządkowej w getcie, szczególnie brutalnego w czasie akcji likwidacyjnych.

 


29 października 1942r. Eliasz Różański, wykonując wyrok Żydowskiej Organizacji Bojowej, zabił na terenie getta w mieszkaniu przy ul. Gęsiej w Warszawie Jakuba Lejkina, zastępcę komendanta Żydowskiej Służby Porządkowej w getcie, szczególnie brutalnego w czasie akcji likwidacyjnych.

Emanuel Ringelblum, twórca podziemnego archiwum getta, pisał z przerażeniem o tym, co się działo, kiedy rozpoczęły się wywózki do obozów zagłady: „Policja żydowska miała bardzo złą opinię jeszcze przed wysiedleniem. W przeciwieństwie do policji polskiej, która nie brała udziału w łapankach do obozu pracy, policja żydowska parała się tą ohydną robotą. Wyróżniała się również straszliwą korupcją i demoralizacją. Dno podłości osiągnęła ona jednak dopiero w czasie wysiedlenia. Nie padło ani jedno słowo protestu przeciwko odrażającej funkcji, polegającej na prowadzeniu swych braci na rzeź. Policja była duchowo przygotowana do tej brudnej roboty i dlatego gorliwie ją wykonała. Obecnie mózg sili się nad rozwiązaniem zagadki: jak to się stało, że Żydzi - przeważnie inteligenci, byli adwokaci (większość oficerów była przed wojną adwokatami) - sami przykładali rękę do zagłady swych braci.

                                            ⬇️

https://naszahistoria.pl/zydowscy-policjanci-zycia-nie-ocalili-stracili-godnosc-zydowska-policja/ar/13167482

#jews #JewishTruth #USA #JTA #TheTimesOfIzrael #TheJerusalemPost #JewishCollaborationist #Getto #JüdischerOrdnungsdienst #Jüdischer #Ordnungsdienst #WW2 #WorldWarTwo #Holocaust 

29 października 1993r. w Zakopanem zmarł Stanisław Marusarz, wszechstronny narciarz, czterokrotny uczestnik igrzysk olimpijskich, wicemistrz świata w skokach narciarskich w 1938 r.; w czasie II wojny światowej kurier tatrzański, aresztowany przez Gestapo w 1940 r., uciekł z więzienia przy ul. Montelupich w Krakowie i przedostał się na Węgry.

 


⬛ Król nart, który wymykał się śmierci


29 października 1993 roku zmarł Stanisław Marusarz – znakomity polski narciarz, którego życiorys jest gotowym scenariuszem filmowym. Bohater najsławniejszej ucieczki z niemieckiego więzienia przy ul. Montelupich w Krakowie.



Całe swoje życie związał ze sportem, który był jego największą pasją. Już jako 10-letni chłopiec zaczął odnosić swoje pierwsze zwycięstwa w konkursach juniorskich. 


Po wybuchu II wojny światowej Marusarz wstąpił do organizacji podziemnej, w której pełnił rolę kuriera na trasie Zakopane-Budapeszt, przenosząc pieniądze, materiały konspiracyjne, a także przeprowadzając ludzi. W marcu 1940 roku został zatrzymany przez żandarmerię słowacką w okolicach Szczyrbskiego Plesa. Jednak ku zaskoczeniu Słowaków, udało mi się zbiec.


Kilka dni później Staszek wyruszył wraz ze swoją małżonką w kolejną niebezpieczną misję. Na granicy z Węgrami aresztowała ich straż graniczna kolaborujących z Niemcami słowackich oddziałów. Małżeństwo Marusarzy zostało przetransportowane do aresztu w Preszowie i rozdzielone. Staszka przewieziono do więzienia w Muszynie, potem do Nowego Sącza, a następnie do Zakopanego, gdzie poddano go okrutnemu przesłuchaniu w katowni gestapo „Palace”. Stamtąd Marusarz trafił do krakowskiego więzienia przy ul. Montelupich, gdzie został skazany na karę śmierci. Na 18 godzin przed rozstrzelaniem uciekł z więzienia. Do końca wojny ukrywał się na Węgrzech pod przybranym nazwiskiem Przystalski.


Życie Stanisława jeszcze raz zawisło na włosku, kiedy tuż przed zdobyciem Budapesztu przez Sowietów SS – mani schwytali ukrywającego się Polaka i prowadzili go na rozstrzelanie. Nagły wybuch pocisku artyleryjskiego spowodował zamieszanie, z którego skorzystał Marusarz.


Stanisław powrócił do kraju w 1945 roku i kontynuował karierę sportową. Został pierwszym po wojnie mistrzem Polski w kombinacji norweskiej i skokach narciarskich. Reprezentował Polskę na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Sankt Moritz (1948) i w Oslo (1952). Swój ostatni skok wykonał w 1979 roku w wieku 66 lat.


Przyczyną jego śmierci 14 lat później był zawał serca, którego Marusarz doznał na cmentarzu na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem, podczas wygłaszania mowy pożegnalnej na pogrzebie swojego dowódcy, krakowskiego profesora Wacława Felczaka. Marusarz został pochowany niedaleko kwatery swego dowódcy. Jego imieniem nazwano skocznię narciarską Wielką Krokiew w Zakopanem.


W 2010 roku pośmiertnie przyznano mu Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski.


Stanisław miał liczne rodzeństwo. Brat Jan służył w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie, siostra Zofia została aresztowana w 1940 roku, po czym więziono ją aż do końca wojny w Ravensbrück. Druga siostra Helena była łączniczką, którą w 1940 roku Niemcy rozstrzelali w okolicach Tarnowa.


Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Post IPN

                                         ⬇️

http://muzeumtatrzanskie.pl/edukacja/edukacja-lekcje-muzealne-warsztaty-animacje/stanislaw-marusarz-krol-nart-z-zakopanego/

                                         ⬇️

https://dzieje.pl/aktualnosci/wielka-ucieczka-stanislawa-marusarza

czwartek, 27 października 2022

28 października 1989r Joanna Szczepkowska w głównym sobotnim wydaniu Dziennika Telewizyjnego, w rozmowie z prezenterką Ireną Jagielską, ogłosiła koniec komunizmu w Polsce.

 


28 października 1989r Joanna Szczepkowska w głównym sobotnim wydaniu Dziennika Telewizyjnego, w rozmowie z prezenterką Ireną Jagielską, ogłosiła koniec komunizmu w Polsce.


,, Proszę Państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm".

                                     ⬇️

https://m.youtube.com/watch?v=JkuYYu8PL_I&feature=youtu.be

I upadł,

na cztery łapy.

#Polishholokaust #komunizm #NewerForget 


28 października 1950r. Sejm komunistyczny uchwalił ustawę o reformie walutowej. Ustawa o zakazie posiadania walut obcych, monet złotych, złota i platyny oraz zaostrzeniu kar za niektóre przestępstwa dewizowe. Tego dnia rząd komunistyczny przeprowadził wymianę pieniądza nazywaną "bandycką".

 


28 października 1950r. Sejm komunistyczny uchwalił ustawę o reformie walutowej. Ustawa o zakazie posiadania walut obcych, monet złotych, złota i platyny oraz zaostrzeniu kar za niektóre przestępstwa dewizowe.

Tego dnia rząd komunistyczny przeprowadził wymianę pieniądza nazywaną "bandycką".

Nowy złoty wchodził do obiegu już za dwa dni, czyli 30 października. Wymiana pieniędzy była długo i w ścisłej tajemnicy przygotowywanym "skokiem na kasę".

                                      ⬇️

https://dzieje.pl/aktualnosci/reforma-walutowa-czyli-skok-na-kase-obywatela

                                      ⬇️

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1509906,1,1950-r-dziesiec-dni-ktore-wstrzasnely-portfelem.read

28 października Ukraińcy zamordowali...

 


28 października

- 1942 roku:

     We wsi Obrocz pow. Zamość żandarmi niemieccy z policjantami ukraińskimi rozstrzelali 22 Polaków.

- 1943 roku:

     W kol. Czarne Łozy pow. Równe Ukraińcy zabili 22-letniego Polaka, kierowcę.

     We wsi Krosienko pow. Przemyślany: ”Stanisław Kopociński -zamordowany 28 października 1943 miał ranę postrzałową, rany kłute od noża lub bagnetu oraz wypatroszone oczodoły i ucięty język (Dr Zbigniew Kopociński, 7.11.2008; w: www.stankiewicze.com/ludobojstwo.pl).    

      We wsi Sławatycze pow. Łuck w walce z Ukraińcami z UPA zginął 20-letni Polak z samoobrony w Przebrażu.

- 1944 roku:

      We wsi Popowce pow. Zaleszczyki Ukraińcy zamordowali 3 Polaków: matkę z 2 dzieci.

      We wsi Zalesie pow. Przemyśl zamordowali 1 Polaka.

- 1945 roku:

      We wsi Leszczowate pow. Lesko Ukraińcy upowcy zamordowali 1 Polaka.

- 1946 roku:

      W przysiółku Brodzie we wsi Borowa Górna pow. Lubaczów Ukraińcy zamordowali 1 Polaka.

W nocy z 28 na 29 października 1943 roku w kol. Ledochówka pow. Dubno podczas napadu Ukraińców upowców Polacy podjęli obronę, zginęło 3 starszych Polaków, którzy nie opuścili swoich domów.

#ToMyjesteśmyPamięcią #PlomienBraterstwa #ПолумяБратерства

#NeverAgain #WeRememberTheFact #ПамятаємоПравду #Reparacje #UkrainianReparationsForPoland #Odszkodowania #CzasZapłatyZaRzeź !!! #Polishholokaust #WW2 #WorldWarTwo #Wołyń #Kresy #UkrainianMurdered #OUN #UPA #UA #Ludobójstwo #Genocidum #Genocide #GenocidumAtrox #UkrainianCrimes #UkrainskieZbrodnie

28 października 1943 r Potrzeba było tragedii II wojny światowej, by dewiza „Bóg, Honor i Ojczyzna” pojawiła się znowu na polskich sztandarach wojskowych.

 



28 października 1943 r. Napis „Bóg, Honor i Ojczyzna" na sztandarach Polskich Sił Zbrojnych

Na wniosek Naczelnego Wodza gen. broni Kazimierza Sosnkowskiego Prezydent Rzeczypospolitej zatwierdził dekretem napis „Bóg, Honor i Ojczyzna” na sztandarach Polskich Sił Zbrojnych.

"Hasło to odpowiada najgłębszej treści historii i tradycji naszej. Od zarania swych dziejów Naród Polski był wierny głębokiej idei zawartej w tych trzech wymownych słowach" - napisał w rozkazie nr 17 gen Kazimierz Sosnkowski.

„Na mój wniosek Rząd uchwalił, zaś Pan Prezydent Rzeczypospolitej dekretem swoim zatwierdził napis «Bóg, Honor i Ojczyzna» na sztandarach Sił Zbrojnych. Hasło to odpowiada najgłębszej treści historii i tradycji naszej. Od zarania swych dziejów Naród Polski był wierny głębokiej idei zawartej w tych wymownych słowach. Wiem, jak żywy oddźwięk zawołanie "Bóg, Honor i Ojczyzna" budzi dziś, zwłaszcza wśród szeregów walczących. Dowodzą tego sztandary podziemnej Polski, jak na przykład ten z Wilna przez siedem granic do dzielnych lotników w Anglii przesłany. (...) To samo hasło głosiły władze żołnierskie sercu, kiedy w pierwszą rocznicę wojny w Szkocji, na nowym wówczas sztandarze umieściliście samorzutnie "Bóg, Honor i Ojczyzna". Za wieczne ideały przekazane nam przez dzieje, walczyć będziemy aż do zwycięstwa. Wierzę, że nam pragnącym Majestatowi Polskiemu należną przywrócić cześć - błogosławić będzie Bóg ojców naszych".

Od roku 1919 oficjalną dewizą umieszczaną na chorągwiach pułkowych, przez lata trwania II Rzeczypospolitej, było "Honor i Ojczyzna".

W 1955 roku dekretem o znakach Sił Zbrojnych na sztandarach wprowadzono "pieciowierszowy napis koloru złotego "Za Naszą Ojczyznę Polskę Rzeczpospolitą Ludową".

Ustawa z 1993 roku o znakach Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej wprowadziła dewizę "Bóg, Honor, Ojczyzna


NA ZDJĘCIU; Prezydent RP Władysław Raczkiewicz wręcza sztandar 1 Samodzielnej Brygadzie Spadochronowej gen. Stanisławowi Sosabowskiemu, 1944 /Z archiwum Narodowego Archiwum Cyfrowego

                                   Za    ⬇️

https://przystanekhistoria.pl/pa2/teksty/66729,Jak-slowo-Bog-wrocilo-na-sztandary-Wojska-Polskiego.html


28 października 1946r. Komunistyczny Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie za pełnienie kierowniczych funkcji w NSZ i Organizacji Polskiej skazał na śmierć z utratą praw publicznych na zawsze oraz konfiskatą mienia Mirosława Ostromęckiego, Władysława Drybsa i Marię Kobierzycką. Wszystkim skazanym zamieniono wyroki na kary dożywotniego więzienia.




 28 października 1946r. Komunistyczny Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie za pełnienie kierowniczych funkcji w NSZ i Organizacji Polskiej skazał na śmierć z utratą praw publicznych na zawsze oraz konfiskatą mienia Mirosława Ostromęckiego, Władysława Drybsa i Marię Kobierzycką. Wszystkim skazanym zamieniono wyroki na kary dożywotniego więzienia.


 Po latach Mirosław Ostromęcki (zdj 1) wspominał: „Na ułaskawienie oczekiwałem w pojedynce, ze światłem w noc i w dzień”.


Maria Kobierzycka-Maciąg (zdj 2) :

,, Zaraz po przywiezieniu mnie do więzienia na Pradze wezwano mnie do celi przesłuchań, gdzie słynny, wyrafinowany oprawca - Różański, rzucił się na mnie z biciem i rynsztokiem obelg, z których najłagodniejsze były: "Ty suko, ty szmato, ty ścierwo z NSZ-tu". Innych obelg nie chcę tu powtarzać. Odruchowo, nie myśląc o konsekwencjach, uderzyłam go w twarz. Reakcja była natychmiastowa, wykręcono mi ręce i odprowadzono do karca. (...) Drugie spotkanie z Różańskim było bez bicia, tylko syczącym głosem obwieścił, że zapewnia mnie, iż "własną ręką sam zabije mnie jak sukę". Byłam przerażona, wiedziałam, w jakich jestem rękach i w myślach modliłam się o szybką śmierć".


#Polishholokaust #NSZ #komunizm #KomunistyczneZbrodnie #NeverAgain #WeRememberTheFact #MBP #ŻydowskiAparatBezpieczeństwa #MorercyPolaków #PolskaNiePolin #Jewishmurdered #NewerForget #UB #SB #MO 

28 października 1942r. przed Ścianą Straceń w Auschwitz Niemcy rozstrzelali około 280 Polaków. Była to największa masowa egzekucja w historii obozu.

 


W dniu 28 października 1942 roku pod „Ścianą Straceń” na dziedzińcu bloku nr 11 rozstrzelano około 280 Polaków więzionych w KL Auschwitz. Była to największa egzekucja w historii tego obozu, dokonana w odwet za udane akcje partyzanckie na Lubelszczyźnie.

Były więzień Edward Liszka (nr 7771) po wojnie relacjonował: „W tym okresie, kiedy pracowałem w kuchni, a więc w okresie rządów Aumeiera, zapędzono na blok 11 cały transport lubelski. Aumeier osobiście ludzi tych na blok 11 odprowadził i tam wszystkich w liczbie około 270 rozstrzelano. Aumeier był na dziedzińcu bloku 11 w czasie tej masakry obecny, skąd wyszedł po skończonej egzekucji  w pokrwawionych butach. Rozstrzeliwali Rapportführerzy Palitzsch i Friedrich Stiewitz”.


Z kolei w relacji Tadeusza Śnieszki można przeczytać:„28 października 1942 r. w dniu moich imienin przeprowadzono na dziedzińcu bloku nr 11 egzekucję kilkuset więźniów, pochodzących z transportów lubelskich. Przypominam sobie, że w tym dniu po gongu porannym złożył mi życzenia imieninowe „doczekania wolności” lekarz kpt. Henryk Suchnicki.  W godzinę później otrzymał wezwanie do zgłoszenia się w Erkennungsdienst. Oprócz niego wezwano (…) kilku innych.


Stamtąd przeprowadzono ich do bunkrów bloku nr 11, gdzie zebrano już kilkuset innych więźniów przeznaczonych na rozstrzelanie. Tam rozbierali się oni do naga, a następnie wyprowadzano ich na rozstrzelanie. Słyszałem, że dr Suchnicki i czterech innych więźniów zorganizowali wśród skazanych bunt, wobec czego rozstrzelano ich częściowo w bunkrach. Po zakończeniu egzekucji Leichenkomando przewiozło wozami do krematorium około trzysta zwłok. Cała droga od dziedzińca bloku nr 11 do krematorium była zalana krwią.


Egzekucji na więźniach dokonało SS w odwet za sobotaże i walkę zbrojną, prowadzoną przez partyzantów na Lubelszczyźnie. W obozie nastąpiło niesamowite przygnębienie. Znikła wszelka nadzieja odzyskania kiedykolwiek wolności”.


W czasie trwania tej egzekucji pięciu więźniów oczekujących na rozstrzelanie wywołało bunt. Zabarykadowali się w jednej z sal na parterze w bloku nr 11. Byli wśród nich lekarz, kapitan Wojska Polskiego, Henryk Suchnicki (nr 19456)), Leon Kukiełka (nr 16465) i Stanisław Dobrowolski (nr 16061) oraz dwóch innych Polaków. Stawiali opór za pomocą drewnianych stołków. Ostatecznie  esesmani użyli broni maszynowej, strzelając do nich przez okna i drzwi. Wszyscy zginęli w nierównej walce.



Adam Cyra


Oświęcim, 28 października 2019 r.



Źródło: tysol.plData: 28.10.2019 21:21Tagi: , Muzeum Auschwitz, Auschwitz,

Zdjęcie Wikipedia CC BY-SA 3,0 Tomasz

Zdjęcie 2. PAP Jerzy Ochoński 


#Polishholokaust #GermanDeathCamps #StratyWojenne #NiemieckieZbrodnie #DeutscheVerbrechen #GermanCrimes #WW2 #WorldWarTwo #ReparationsForPoland #MadeInGermany #ToMyjesteśmyPamięcią #EuropeanUnion #Werhmacht #SS #derDeutschenKultur #KLAuschwitz 


28 października 1939r. zaledwie dwa dni po przejęciu od Wermachtu obozu Fortu Vll przez Selbstschutz, Niemcy dokonali pierwszej masowej egzekucji więźniów. Miejscem kaźni więźniów Fortu VII stał się las Barbarka położony w odległości około 7 kilometrów od Torunia. 

 


28 października 1939r. zaledwie dwa dni po przejęciu od Wermachtu obozu Fortu Vll przez Selbstschutz, Niemcy dokonali pierwszej masowej egzekucji więźniów.

Miejscem kaźni więźniów Fortu VII stał się las Barbarka położony w odległości około 7 kilometrów od Torunia. 

Z zeznań więźnia Kazimierza Frąckowskiego wynika, że na śmierć wywieziono wówczas kilka grup więźniów liczących łącznie 130 osób. W gronie ofiar znalazło się m.in. sześciu księży z powiatu toruńskiego (ks. Czesław Lisoń, ks. Roman Gdaniec, ks. Stanisław Główczewski, ks. Jan Pronobis, ks. Antoni Januszewski, ks. Mieczysław Mencel), adwokaci Paweł Ossowski i Stanisław Strzyżowski, nauczyciele Leon Filcek i Franciszek Żmich, wójt Ćwikliński z Gostkowa, wójt Jan Monarski z Chełmży, Jan Brzeski (właściciel zakładu koszykarskiego i ławnik Zarządu Miejskiego w Chełmży), a także dwie kobiety.



Kolejne zbiorowe egzekucje miały miejsce w listopadzie i grudniu. Świadkowie zeznawali, że w tym okresie przeprowadzano je raz na tydzień, czasami również dwa razy w tygodniu. Zazwyczaj każdorazowo rozstrzeliwano co najmniej kilkadziesiąt osób. Świadek Franciszek Komar twierdził, że w listopadzie egzekucje przeprowadzano w każdą środę, tj.: 8 listopada (42 ofiary), 15 listopada (ok. 65 ofiar), 22 listopada (ok. 75 ofiar) i 29 listopada (ok. 150 ofiar). Znany jest również fakt rozstrzelania sześciu więźniów w dniu 6 grudnia, tj. w pierwszą środę tego miesiąca.



Mordów dokonywano zazwyczaj według jednakowego schematu. Przed egzekucją skazańcy byli gromadzeni w celi nr 22 („cela śmierci”), gdzie pozbawiano ich odzieży wierzchniej i kosztowności. Niekiedy strzyżono im również głowy...



Niektórzy świadkowie podawali, że w dalszej kolejności skazańców prowadzono do tzw. ciemnicy, gdzie musieli oczekiwać na transport do miejsca kaźni. W tym czasie nie wydawano im już pożywienia. Ofiary, ubrane w samą bieliznę lub co najwyżej lekko odziane, wywożono na miejsce straceń krytymi samochodami ciężarowymi należącymi do toruńskiej firmy "Jaugsch". Pojazdy te służyły uprzednio do przewożenia mięsa bekonowego, stąd w obozie narodziło się powiedzenie „bekon zajechał”, oznaczające, że w najbliższym czasie nastąpi egzekucja.

Skazańców rozstrzeliwano w lesie nad uprzednio wykopanymi grobami. Jan Sziling podaje, że początkowo egzekucji dokonywało specjalne komando SS z Bydgoszczy, podczas gdy Selbstschutz odpowiadał za eskortę transportów i zabezpieczenie miejsca kaźni. Począwszy od listopada w skład plutonów egzekucyjnych wchodzili już niemal wyłącznie członkowie miejscowego Selbstschutzu. Egzekucjami niejednokrotnie kierował komendant Strauss.



Zaniepokojone losami bliskich rodziny Niemcy okłamywali twierdząc, że rozstrzelani zostali wysłani na roboty lub do innego obozu.

Mimo podejmowanych przez Niemców środków ostrożności zbrodnie dokonywane w Barbarce szybko przestały stanowić jakąkolwiek tajemnicę. Losu swoich towarzyszy byli świadomi więźniowie Fortu VII, którzy obserwowali odchodzące z obozu transporty, pracowali przy sortowaniu odzieży należącej ofiar lub byli zmuszani do pracy przy kopaniu masowych grobów (ci ostatni bywali niekiedy świadkami egzekucji). Zdarzało się, że wiadomości o egzekucjach trafiały do więźniów na skutek niedyskrecji strażników lub członków plutonu egzekucyjnego. Transporty skazańców mieli również okazję zaobserwować krewni więźniów czuwający pod murami fortu. Niektóre ofiary zdołały wyrzucić z samochodów karteluszki ze swoimi nazwiskami i słowami pożegnania...


10 stycznia 1940r. Niemiecki Selbstschutz dokonał ostatniej masowej egzekucji w lesie Barbarka. 

Ze względu na przeprowadzoną przez Niemców akcję zacierania śladów zbrodni, liczba ofiar może być podawana jedynie szacunkowo. Większość polskich źródeł podaje, że jesienią 1939 roku rozstrzelano w Barbarce około 600 osób. Niektórzy historycy i badacze są jednak skłonni szacować liczbę ofiar na ponad 1000 lub nawet 1200... 


Żaden z oprawców nie poniósł kary. W 1969 roku, podczas procesu w ówczesnych Niemczech Zachodnich, sąd uniewinnił Karla Friedricha Straussa, przedwojennego toruńskiego stolarza, w 1939 roku komendanta Fortu VII, uznając, że „wykonywał tylko rozkazy”. Komisarz kryminalny Leyer, szef toruńskiej ekspozytury Einsatzkommando, odpowiedzialny za egzekucje, zeznawał tylko jako świadek.


Cześć Ich Pamięci!


Na fot.: Zwłoki ofiar ekshumowane w Barbarce w październiku 1946 roku.

Pomnik upamiętniający, miejsce spalenia zwłok ofiar zbrodni w lesie Barbarka.

Moment jednej z egzekucji w lesie Barbarka. 


#Polishholokaust #GermanDeathCamps #StratyWojenne #NiemieckieZbrodnie #DeutscheVerbrechen #GermanCrimes #WW2 #WorldWarTwo #ReparationsForPoland #MadeInGermany #ToMyjesteśmyPamięcią #EuropeanUnion #Werhmacht #SS #derDeutschenKultur #Barbarka #ZbrodniaPiaśnicka #Selbstschutz 


28 października 1992r. terytorium Polski opuściły ostatnie jednostki bojowe armii rosyjskiej.

 


28 października 1992r. terytorium Polski opuściły ostatnie jednostki bojowe armii rosyjskiej.

                                         ⬇️

https://dzieje.pl/aktualnosci/28-pazdziernika-1992-r-ostatnia-jednostka-bojowa-armii-rosyjskiej-opuscila-polske