Wpadka sekretarza stanu USA. Pochwalił stalinowskiego oprawcę
– Życie Franka
Blajchmana było świadectwem odporności polskiego narodu i amerykańskiego
ideału, że każdy kto ma duże marzenia, może wznieść się na wyżyny – bez
względu na to, od czego zaczynasz – powiedział na konferencji prasowej
sekretarz stanu USA Mike Pompeo. Polityk opisał Blajchmana jako tego,
który przeciwstawiał się nazizmowi. Jednak był on również stalinowskim
oprawcą, którego IPN podejrzewa o mordowanie członków ruchu oporu.
Blajchman w książce opublikowanej przed śmiercią napisał, że Armia
Krajowa „była antysemicka, NSZ wykonywały rozkazy Niemców”.
