7 sierpnia 1944
▪️Zostaje nawiązana łączność kanałowa.
Wspomnienia z kanałów są dla Powstańców jednymi z najcięższych. To tam psychika ludzka była wystawiana na największą próbę:
- Kanały. Smród, szlam, ślisko. Kijek owinięty z dwóch stron szmatami. Opieram go o jajowate ściany. Mijam napisy zrobione kredą. „Nie bój się, idź dalej”, „Prowadź, Jezus, Maryja”, „Niech żyje Polska”. Kiedy człowiek już wątpił, napisy dodawały ducha. - Ewa Orzechowska-Jeglińska.
- Nikt, kto nie przebył kanałów, nie może sobie tego wyobrazić, mimo że było to wielokrotnie bardzo dokładnie opisywane. To było straszne. Ciemności, smród, ale przede wszystkim poczucie zamknięcia i niemożności wyjścia stamtąd. Podczas wędrówki mieliśmy nieprzyjemną przygodę. Kolega, który prowadził naszą grupę, zobaczył właz i myślał, że to już koniec trasy. Wystawił głowę i zobaczył Niemców, wobec tego dał rozkaz: w tył zwrot i biegiem marsz. Ludzie zaczęli się potykać, przewracać w odchodach - to było dramatyczne - Anna Jakubowska.
▪️Na Woli trwają masowe egzekucje ludności cywilnej.
- W bramie zbierali, rozstrzeliwali i następna grupa - aż do stropu bramy. Potem posłali benzyną, podpalili. Mordowali wszystkich, nie oszczędzali nikogo - wspomina w wywiadzie z Polskim Radiem Jerzy Kochanek ze zgrupowania „Waligóra”.
Post BohaterON
#BohaterONprzypomina #pamiętamy #Polishholokaust #GermanDeathCamps #StratyWojenne #NiemieckieZbrodnie #DeutscheVerbrechen #GermanCrimes #WW2 #WorldWarTwo #ReparationsForPoland #MadeInGermany #ToMyjesteśmyPamięcią #EuropeanUnion #PowstanieWarszawskie #PW
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
#PolishHolokaust