niedziela, 5 kwietnia 2020

6 kwietnia 1944 roku Ukrainiec Myrosław Onyszkewycz „Orest” wydał rozkaz: „Rozkazuję Wam niezwłoczne przeprowadzenie czystki swojego rejonu z elementu polskiego oraz agentów ukraińsko-bolszewickich.

 
6 kwietnia 1944 roku Myrosław Onyszkewycz „Orest” wydał rozkaz: „Rozkazuję Wam niezwłoczne przeprowadzenie czystki swojego rejonu z elementu polskiego oraz agentów ukraińsko-bolszewickich. Czystkę należy przeprowadzić w stanicach słabo zaludnionych przez Polaków. W tym celu stworzyć przy rejonie bojówkę, złożoną z naszych członków, której zadaniem byłaby likwidacja wyżej wymienionych. Większe nasze stanice będą oczyszczone z tego elementu przez nasze oddziały wojackie nawet w biały dzień. /.../ Oczyszczenie terenu musi być zakończone jeszcze przed naszą Wielkanocą, żebyśmy świętowali ją już bez Polaków. /.../ Prowadźcie z nimi twardą, bezpardonową walkę. Nikogo nie oszczędzać, nawet w przypadku małżeństw mieszanych wyciągać z domów Lachów, ale Ukraińców i dzieci w tych domach nie likwidować. /../ Wydobyć broń. Śmierć Polakom. Postój, 6 kwietnia 1944 roku. Sława herojom! Orest, Karat (-)” Rozkaz ten znajduje się w aktach śledztwa przeciwko Myrosławowi Onyszkewyczowi.
W 1948 aresztowany we Wrocławiu. Skazany 2 czerwca 1950 na karę śmierci, wyrok wykonano. Jego siostrzeniec Janusz Onyszkiewicz był dwukrotnie ministrem obrony w III RP z rekomendacji Unii Wolności.

sobota, 4 kwietnia 2020

6 kwietnia 1944 r. we wsi Worochta pow. Sokal Ukraińcy z UPA, oraz miejscowi Ukraińcy zamordowali 46 Polaków od 1 roku życia do 82 lat

6 kwietnia 1944 r. we wsi Worochta pow. Sokal Ukraińcy z UPA, oraz miejscowi Ukraińcy (m.in. Saneckyj i Kruk) zamordowali 46 Polaków od 1 roku życia do 82 lat - dwa doły z ich zwłokami znajdują się kilkanaście metrów od granicy polsko-ukraińskiej po stronie ukraińskiej, obok słupa granicznego Nr 747.
 „W Wielki Piątek 6 kwietnia 1944 r. grupa ukraińskich nacjonalistów napadła na wieś Worochta. W miejscowym folwarku zastrzelonych zostało co najmniej 30 Polaków. Po egzekucji ich ciała zepchnięte zostały do przygotowanego wcześniej dołu.  Zdaniem świadków najmłodsza ofiara miała zaledwie roczek. 
Ukraińcy spędzili wszystkich do jednego domu – opowiada 71-letnia Helena Górnicka, była mieszkanka Worochty, która obecnie mieszka w Machnówku. – Nam w ostatniej chwili udało się uciec.
Tego szczęścia nie mieli jej dziadkowie Franciszka i Eliasz Skopik, banda UPA zamordowała także czworo ich dzieci.

– Moi wujkowie i ciocie: Władysław, Michał, Katarzyna, Anna – wylicza pani Helena. – Młodych zabili niedaleko folwarku, starszych przy fosie, gdzie zakopywano zdechłe zwierzęta. Niektórych żywcem pogrzebano, bo ziemia przez trzy dni się ruszała…
W kilka miesięcy później ich mogiła znalazła się w pasie granicznym.
Część ofiar pochowano też w pobliskim Tarnoszynie (w czasie wojny mordów w tej wsi dokonywali funkcjonariusze ukraińskiej policji i członkowie UPA). 
Jak ustalił IPN, za współudział w dokonaniu zbrodni w Tarnoszynie skazany został w październiku 1978 r. przez zamojski sąd na karę śmierci Iwan M. vel Jan Maslij. Śledztwo w sprawie zbrodni w Worochcie prowadzi pion śledczy IPN. „W toku śledztwa zgromadzono materiał dowodowy dotyczący pacyfikacji wsi Worochta, która miała miejsce w dniu 6 kwietnia 1944 roku. Sprawcy zbrodni między innymi zastrzelili kilkadziesiąt osób, których ciała wrzucano do uprzednio przygotowanego dołu" – opisuje nam Dorota Cebrat, naczelnik pionu śledczego wrocławskiego oddziału IPN” .(Marek Kozubal: Doły śmierci na polskiej granicy; 27.02.2016; w: https://www.rp.pl/Historia/302279988-Doly-smierci-na-polskiej-granicy.html

Fot.Worochta. Krzyż na zbiorowej mogile Polskich mieszkańców wsi zamordowanych 06.04.1944 r. przez OUN-UPA.

Grafika Cezarego Krysztopy na cenzurowanym mosadu f*ka.

Dnia 4 kwietnia Facebook całkowicie usunął 13 tysięczną stronę Polish Holokaust.

Administracja faceboka od początku stycznia nęka trzydziesto dniowymi blokadami dostępu redakcję, dziś za grafikę która była logiem strony 30 dniowe bany pojawiły się u wszystkich administratorów, mimo że to jeden z nas dodał tę grafikę zakładając stronę trzy lata temu. Chyba Facebook otrzymał dyrektywy z mosadu by unicestwić naszą pracę i wyeliminować wszystkich którzy mają dostęp.
Pan Cezary Krysztopa po publikacji grafiki też miał z tego tytułu nieprzyjemności, grafika nie spodobała się środowiskom żydowskim i lewicowym o czym pisaliśmy kiedyś.
                                    ⬇️
https://polishholokaust.blogspot.com/2019/03/cezary-krysztopa-na-policji-za.html?m=1
Od pojawienia się oskarżającego nas Polaków spotu przez środowiska żydowskie w którym wykrzykiwano słowa Polish Holokaust i przypisano nam sprawstwo w zagładzie, wprowadzilismy do obiegu hasztag #Polishholokaust. Chcieliśmy poprzez niego pokazać martyrologię Polaków. Udało nam się, strona szybko zyskiwała popularność i mieliśmy osiągi których nawet się nie spodziewaliśmy.
Ale staliśmy się niewygodni za mówienie prawdy, pojawiły się represje, zdjęcie spalonych dzieci w pacyfikacji Michniowa nie może konkurować z mistyczną śmiercią wybranego narodu.
Zdjęcie okazało się zbyt drastyczne by je zakryć, wygodnie usunąć. Więc artykuł opublikowaliśmy na blogu. ⬇️
https://polishholokaust.blogspot.com/2018/07/polacy-nie-beda-ofiarami-drugiej.html?m=1

Wiele kont musiało na nowo powstawać by sprostać wolności słowa Facebooka. Dlatego prosimy was bądźcie żywym dziełem, każdy post który dotyczy kaźni na Narodzie Polskim oznaczajcie hasztagiem. Niech on żyje jak pamięć o pomordowanych rodakach. Nie dajmy jej zginąć.
https://polishholokaust.blogspot.com/2019/07/standardy-fb-czyli-usuniemy-co.html?m=1
                                  ⬇️
https://polishholokaust.blogspot.com/2019/05/standardy-facebooka-odnosnie-historii-i.html?m=1
                                  ⬇️
https://polishholokaust.blogspot.com/2019/04/standardy-facebooka-odnosnie-historii.html?m=1
                                  ⬇️
https://polishholokaust.blogspot.com/2019/01/w-latach-1943-1989-nadano-acznie-5167.html?m=1
Ostatnio nakładając kary, usunięto ze strony zdjęcia Niemieckich morderców które publikowaliśmy. Otrzymaliśmy też bana za prześmiewcze zdjęcie Hitlera które opublikowaliśmy podczas rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau gdzie Yad Vashem dopuścił się zakłamania historii.
Za swe działania przeprosił a Facebookowi powierzono wyczyścić z portalu co szkaluje Instytut.
                               ⬇️
https://polishholokaust.blogspot.com/2020/03/tak-wyglada-wolnosc-sowa-na-facebooku.html?m=1
 

Pozdrawiam wszystkich. Cześć i Chwała Bohaterom!  🇵🇱️

środa, 11 marca 2020

12 marca 1944r. w Palikrowach w powiecie Brody ukraińscy nacjonaliści zamordowali około 360 osób narodowości polskiej.

12 marca 1944r. w Palikrowach w powiecie Brody ukraińscy nacjonaliści zamordowali około 360 osób narodowości polskiej.
W 1944 Palikrowy liczyły 1884 mieszkańców (360 zagród). 70% ludności stanowili Polacy, we wsi znajdowało się także kilkanaście rodzin uciekinierów z rzezi wołyńskiej.

12 marca w okolice Podkamienia przybył pododdział 4 pułku policyjnego SS wraz z bojówkami UPA i SKW. Część sił wzięła udział w szturmie na klasztor w Podkamieniu i wymordowaniu ukrywających się tam osób (w tym części mieszkańców Palikrów). Pozostała grupa napastników otoczyła Palikrowy. Po ostrzelaniu, wieś została zajęta przez Ukraińców. Na łące zebrano mieszkańców. Po oddzieleniu i wypuszczeniu Ukraińców, wszyscy Polacy zostali rozstrzelani z ciężkich karabinów maszynowych. Ocalało zaledwie kilka rannych osób.

Po egzekucji polskie domy zostały spalone wraz z dobytkiem, którego część została wywieziona przez napastników. Odnalezieni w kryjówkach Polacy zostali zamordowani. Ustalono 265 nazwisk ofiar z łącznej liczby 365 zabitych.

Na miejscu zbiorowej mogiły postawiono krzyż, z napisem w języku ukraińskim: W tym miejscu 12 marca 1944 roku zostało rozstrzelanych 365 mieszkańców Palikrów. Wieczna im pamięć.

12 marca 1910r. w Stryju urodził się Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka".


12 marca 1910r. w Stryju urodził się Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka", oficer WP, dowódca V Wileńskiej Brygady AK, a następnie oddziałów partyzanckich eksterytorialnego Wileńskiego Okręgu AK; w 1948 r. aresztowany przez UB, następnie skazany na karę śmierci; stracony 8 lutego 1951 r. w warszawskim więzieniu na Mokotowie; szczątki „Łupaszki” zidentyfikowano w 2013 r. w wyniku ekshumacji przeprowadzonych przez IPN na tzw. Łączce na Wojskowych Powązkach; pośmiertnie awansowany do stopnia pułkownika w 2016 r. został pochowany z wojskowym ceremoniałem na Wojskowych Powązkach.

                🇵🇱Cześć i Chwała Bohaterom!  🇵🇱️

12 marca 1943 roku Niemcy zamordowali w Auschwitz Czesławę Kwokę, miała 14 lat.


Czesia Kwoka Zamordowana 12 marca 1943 roku w Auschwitz. Lat 14, numer obozowy: 26947– młoda Polka, katoliczka, jedna z ofiar niemieckich akcji wysiedleńczych i pacyfikacyjnych przeprowadzonych na Zamojszczyźnie w Generalnym Gubernatorstwie, w okresie od listopada 1942 do sierpnia 1943, w ramach Generalnego Planu Wschodniego. Była jednym z Dzieci Zamojszczyzny skierowanych przez Niemców do obozów koncentracyjnych.
13 grudnia 1942 roku Czesława Kwoka trafiła do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau razem z matką, Katarzyną Kwoką (ur. 1 stycznia 1896, zm. 18 lutego 1943; numer obozowy: 26946) pierwszym transportem z obozu przejściowego w Zamościu. Została zabita zastrzykiem fenolu.
Zdjęcia Czesławy Kwoki wykonane zostały w obozie koncentracyjnym Auschwitz przez obozowego fotografa Wilhelma Brasse. Według relacji Brassego bezpośrednio przed ich wykonaniem dziewczyna dla wymuszenia posłuszeństwa była bita pejczem przez jedną z nadzorczyń.

Czesia Kwoka Murdered on March 12, 1943 in Auschwitz. 14 years old, camp number: 26947 - a young Polish woman, a Catholic, one of the victims of German deportation and pacification actions carried out in the Zamość region in the General Government, from November 1942 to August 1943, as part of the German General Plan of the East. She was one of the “Children of the Zamość region” directed by the Germans to concentration camps.
On December 13, 1942, Czesława Kwoka went to the Auschwitz-Birkenau concentration camp together with her mother, Katarzyna Kwoka (born January 1, 1896, died February 18, 1943, camp number: 26946), the first transport from the transit camp in Zamość. She was killed with an injection of phenol.
Pictures of Czesława Kwoka were taken in the concentration camp of Auschwitz by the camp photographer Wilhelm Brasse. According to Brassego's reports, the girl was beaten with whip by one of the supervisors before being executed.

#Polishholokaust #GermanDeathCamps #ReparationsForPoland #Stratywojenne #NiemieckieZbrodnie #MadeInGermany #ToMyjesteśmyPamięcią #EuropeanUnion #Werhmacht #SS #derDeutschenKultur #KLAuschwitz #KLAuschwitzBirkenau #Oświęcim #14Czerwca #PierwszeTransporty #MarszŚmierci 

12 marca 1943 r. oddział "Jędrusiów" rozbił niemieckie więzienie w Opatowie, uwalniając kilkudziesięciu więźniów.


12 marca 1943r. Oddział "Jędrusiów" wspólnie z żołnierzami z organizacji
,, Odwet " dokonał rozbicia niemieckiego więzienia w Opatowie, uwalniając kilkudziesięciu więźniów.
                                    ⬇️
https://nowahistoria.interia.pl/kartka-z-kalendarza/news-12-marca-1943-r-oddzial-partyzancki-jedrusie-rozbil-wiezieni,nId,1356241

wtorek, 10 marca 2020

11 marca 1892. w Janowie Podlaskim urodził się Tadeusz Tański, inżynier mechanik, konstruktor silników lotniczych i samochodowych.


11 marca 1892. w Janowie Podlaskim urodził się Tadeusz Tański, inżynier mechanik, konstruktor silników lotniczych i samochodowych. Opracował m.in. konstrukcję samochodu pancernego (1919) oraz silnika do pierwszego polskiego samochodu osobowego CWS T1 (1922).
W 1916 roku zbudował największy na świecie dwunastocylindrowy silnik o mocy 520 KM przeznaczony do wodnopłatowców, a dwa lata później silnik gwiazdowy do napędu lekkich samolotów.
Nowe silniki rysował na serwetkach w warszawskich kawiarniach II RP. To jemu zawdzięczamy pierwszy polski samochód pancerny, zbudowany na bazie Forda T, a który został wykorzystany z powodzeniem w wojnie z bolszewikami w latach 1919-1920.

Został aresztowany przez Niemców i trafił do KL Auschwitz.
W obozie Niemcy przedstawili mu ofertę współpracy, ale Tański stanowczo odmówił, zginął w 1941 r.
Na zdjęciu poniżej CWS T1 Torpedo.

11 marca 1946 r. żołnierze brytyjscy aresztowali Rudolfa Hössa.


11 marca 1946 r. w Gottrupel koło Flensburga, przy Duńskiej granicy żołnierze brytyjscy aresztowali Rudolfa Hössa-zbrodniarza, ukrywającego się jako ogrodnik pod nazwiskiem Fran Lang.
Rudolf Höss był członkiem NSDAP i komendantem obozu Auschwitz-Birkenau w latach 1940–1943, odpowiedzialnym za zbrodnie ludobójstwa.
Został wydany polskiemu wymiarowi sprawiedliwości na podstawie umowy o ekstradycji i 25 maja 1946 wraz z 9 zbrodniarzami przetransportowany samolotem z Berlina na lotnisko mokotowskie w Warszawie.

Dokładnie po roku 11 marca 1947 roku rozpoczął się proces Hössa przed Najwyższym Trybunałem Narodowym w Warszawie.
 Wyrok kary śmierci zapadł
2 kwietnia 1947 r.
 Hoess został przewieziony do obozu w Oświęcimiu i osadzony w bloku 11 (bloku śmierci). Wyrok wykonano 16 kwietnia
o godzinie 10:08 rano poprzez powieszenie, na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz.


11 marca 1974 r. Zmarła Stanisława Leszczyńska, polska położna z KL Auschwitz.


 Stanisława Leszczyńska- polska położna z KL Auschwitz, która nie zgodziła się na planowe zabijanie noworodków, przyjęła ok. 3000 porodów.
 Zmarła 11 marca 1974 na nowotwór została pochowana w Łodzi w której się urodziła. W 1996 jej szczątki zostały przeniesione do kościoła pw. Wniebowzięcia NMP. Imię Stanisławy Leszczyńskiej od 1983 nosi Krakowska Szkoła Położnych. Jej wizerunek widnieje także na Kielichu Życia i Przemiany Narodu, złożonym przez pielęgniarki na Jasnej Górze, jako wotum na sześćsetlecie obecności cudownego obrazu Matki Boskiej, podczas uroczystości 3 maja 1982. Dziesięć lat później rozpoczął się proces beatyfikacyjny Stanisławy Leszczyńskiej. Imię Stanisławy Leszczyńskiej nosi jedna z ulic w okolicach dawnego KL Auschwitz w Oświęcimiu.
                                  ⬇️
http://www3.archidiecezja.lodz.pl/czytelni/oblicza/leszcz.html

#Polishholokaust #GermanDeathCamps #ReparationsForPoland #Stratywojenne #NiemieckieZbrodnie #MadeInGermany

11 marca w odwecie za wykonanie wyroku śmierci AK na Igo Symie, Niemcy rozstrzelali grupę Polaków.



Obwieszczenie SS-Gruppenführera Paula Modera z 11 marca 1941 informujące o straceniu „pewnej liczby aresztowanych” w odwecie za śmierć Igo Syma.

11 marca 1941r. w odwecie za zabicie przez grupę bojową ZWZ aktora Igo Syma, obywatela polskiego współpracującego z wywiadem i policją niemiecką, w Palmirach rozstrzelano 21 więźniów Pawiaka, wśród nich dwóch profesorów Uniwersytetu Warszawskiego: Stefana Kopcia, biologa oraz Kazimierza Zakrzewskiego, historyka.



Tak wygląda wolność słowa na Facebooku!

To drugi Ban 30 dniowy w tym roku. 

Dla żydowskiego fb jesteśmy organizacją niebezpieczną! Atakujemy w odwecie za ich kłamstwa. Posty zgłaszają osoby które oburza prawda.

piątek, 28 lutego 2020

Zbrodnie Żydów w okupowanej przez komunistów Polsce według profesora Jerzego Roberta Nowaka

Zbrodnie Żydów w okupowanej przez komunistów Polsce według profesora Jerzego Roberta Nowaka




Zbrodnie Żydów w okupowanej przez komunistów Polsce według profesora Jerzego Roberta Nowaka / Jan Bodakowski, prawy.pl


Przez dekady PRL i postkomunistycznej III RP pisanie prawdy o stosunku Żydów do Polaków było uznawane za zbrodnie. Pomimo to były jednostki, które nie bały się naruszenia filosemickiego tabu. Jedną z takich osób był profesor Jerzy Robert Nowak.

czwartek, 6 lutego 2020

W nocy z 7 na 8 lutego 1943 roku w folwarku (majątku) Butejki pow. Kostopol zamordowana została przez bandytów ukraińskich rodzina zarządcy.

                 
W nocy z 7 na 8 lutego 1943 roku w folwarku (majątku) Butejki pow. Kostopol zamordowana została przez bandytów ukraińskich rodzina zarządcy: 52-letni Eugeniusz Sokołowski, jego 51-letnia żona Zofia, ich 24-letnia córka Maria Bratkowska i 3-letni syn Andrzej, a także 23-letni księgowy folwarku Edward Kałus i jego 20-letnia narzeczona Eugenia Jacewiczowa. Wszyscy zabici zostali w sadystyczny sposób przy pomocy siekier, ofiary miały ręce związane drutem do tyłu. Córce zarządcy, będącej w ostatnim miesiącu ciąży rozcięli brzuch tak, że widoczne było nienarodzone dziecko. Wśród morderców byli znajomi Edwarda Kałusa. Folwark został dokładnie obrabowany.

wtorek, 17 grudnia 2019

Warning! Auschwitz lie

https://www.pbslearningmedia.org/resource/513009529-wwii/photo-of-little-jewish-girl-in-auschwitz-concentration-camp-museum-world-war-ii/#.XfgkFOVqS8Y.twitter

Warum werden immer polnische wieder Auschwitzopfer als jüdische dargestellt? Ist es so schwer, sich Polen als Opfer vorzustellen?

Dlaczego polskie ofiary Auschwitz wielokrotnie przedstawiane są jako Żydzi? Czy tak trudno wyobrazić sobie Polskę jako ofiarę?




Poles are happy because identity thieves have finally corrected the Oświęcim lie. But the truth is that thieving business didn't spoil them at all.

Polacy cieszą się bo złodzieje tożsamości nareszcie sprostowali kłamstwo oświęcimskie. Ale prawda jest taka że złodziejskiego biznesu im to wcale nie popsuło.

sobota, 14 grudnia 2019

Rabusie polskich patentów


Najważniejszym z dokonań technicznych #Niepokalanów był wynalazek ELEKTRONICZNEJ ADRESARKI opatentowanej na świecie. Niemieccy okupanci ZRABOWALI MASZYNĘ po zakończeniu II wojny światowej... odsprzedali amerykańskim producentom. facebook.com/wydawnictwo.ni #Kolbe #RycerzNiepokalanej

piątek, 8 listopada 2019

W Izraelu "Dalej jest noc" czyli antypolskie kłamstwa bezczelnych hochsztaplerów

Recenzja „Dalej jest noc” czyli IPN kontra historyk Grabowski i inni eksperci.


Awantura o recenzje napisane przez historyków z IPN na temat warsztatu historycznego i uczciwości naukowej l związanych z Centrum Badań nad Zagładą Żydów z Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk - autorów pracy pt. „Dalej jest. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski” przetoczyła się w lutym –marcu 2019 r. i szczęśliwie dla autorów produktu została przykryta w mediach przez takie ważne wydarzenia jak wystąpienie Jażdżewskiego na UW, awaria czyszczalni ścieków „Czajka” czy wreszcie kampanią wyborczą.


Główny sponsor dzieła „Dalej jest noc” czyli pobożny minister Gowin, odetchnął z ulgą i wybiera poduszki, na których położy się w drzwiach swego wysokiego i dobrze płatnego urzędu w celu obrony nauczania przedmiotu o nazwie „gender” na polskich państwowych uniwersytetach.
A tymczasem odpowiedzi na zarzuty postawione w głównej recenzji czyli w opracowaniu „Korekta obrazu? Refleksje źródłoznawcze wokół książki „Dalej jest noc . Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski”, t.1-2 red. Barbara Engelking, Jan Grabowski, Warszawa 2018 - pozostały na poziomie ogólnikowych wykrętów, braku odpowiedzi (profesor Szurek) lub sprowadziły się do ataku personalnego na IPN jako instytucję państwową i na autora recenzji dr Tomasza Domańskiego z kieleckiego IPN.

Kwintesencją tej metody przez atak był wpis w języku angielskim Jana Zbigniewa Grabowskiego z dnia 26 lutego 2019 r. na Facebooku, który podał też Tysol na swojej stronie internetowej, również w wersji angielskiej: „…Nasza książka “Noc bez końca” stała się obecnie obiektem brutalnego/złośliwego/nikczemnego ataku zaaranżowanego przez nacjonalistów z Polskiego Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) – państwowej instytucji z nielimitowanymi środkami publicznymi do dyspozycji. W uzgodniony i zaplanowany sposób Instytut opublikował serię nieszczerych i oszczerczych omówień naszej pracy. Autor głównego omówienia/recenzji opublikowanego ( w kilku językach )przez IPN , pewien / jakiś dr. Domanski nie ma pozycji, nie ma wiarygodności i nie ma widocznego doświadczenia na polu studiów o Holocauście”.

żródło>>> http://pink-panther.szkolanawigatorow.pl/recenzja-dalej-jest-noc-czyli-ipn-kontra-historyk-grabowski-i-inni-eksperci



To protekcjonalne, niegrzeczne czy raczej bezczelne nazwanie dr Tomasza Domańskiego „jakimś dr Domanskim” przypomniało mi stalinowskie i polskojęzyczne gazety, które w podobnym stylu pisały i piszą o św. Janie Pawle II ( papież Wojtyła) czy o Prymasie kardynale Stefanie Wyszyńskim ( Wyszyński) .

Co ciekawe, pan Jan Grabowski doktor habilitowany nie zaatakował personalnie w tym gorącym wpisie Facebooku doktora Piotra Gontarczyka za jego artykuł pt. „Między nauką a mistyfikacją, czyli o naturze piśmiennictwa prof. Jana Grabowskiego na podstawie casusu wsi Wrotnów i Międzyleś powiatu węgrowskiego” zamieszczony w Glaukopisie nr 36 (str. 313-323). A jest to bardzo ciekawe 10 stron na temat „historycznych technik badawczych i prezentacyjnych” pana doktora habilitowanego Jana Grabowskiego.

Bo rozumiem, że milczenie na temat trzech innych recenzji książki „Dalej jest noc” tj. Tomasza Roguskiego „Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski, red. Barbara Engelking i Jan Grabowski” zamieszczony w Glaukopisie nr 36 (str. 335-356), Romana Gieronia „Próby przetrwania zagłady w powiecie bocheńskim. Refleksje po lekturze artykułu Dagmary Swałtek-Niewińskiej” – zamieszczony w „Zeszytach Historycznych WiN-u” nr 47/2018 str. 95-108 i Dawida Golika Nowatorska noc. Kilka uwag na marginesie artykułu Karoliny Panz, zamieszczone w „Zeszytach Historycznych WiN-u” nr 47/2018, s. 109-134 - nie zasługiwały nawet na słowo komentarza.

Do wpisu na Facebooku z dnia 26 lutego 2019 r. dr habilitowanego Jana Grabowskiego warto dodać jego oświadczenie zamieszczone na stronie internetowej Centrum Badań nad Zagładą Żydów Instytutu Filozofii i Socjologii PAN (bez daty) pt. „Odpowiedź na recenzję Tomasza Domańskiego pt. Korekta obrazu? Refleksje źródłoznawcze wokół książki „Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski” , t.1-2, red. Barbara Engelking, Jan Grabowki , Warszawa 2018” („Polish – Jewish Studies” IPN, Warszawa 2019) w serii odpowiedzi na recenzję dr Domańskiego pt. „Nieudana „Korekta Obrazu” Odpowiedzi redaktorów tomów oraz autorów poszczególnych rozdziałów na broszurę autorstwa dr. Tomasza Domańskiego pt . Korekta obrazu? Refleksje źródłoznawcze wokół książki „Dalej jest noc”.

Otóż w tym oświadczeniu dr. hab. Jana Grabowskiego zwraca uwagę oskarżenie dr Tomasza Domańskiego o praktyki jak następuje:”… Wśród wielu innych źródeł informacji, na które powołuje się dr Domański, można też natrafić na prace niejakiego Marka Paula. Problem w tym – o czym wie każdy badacz obeznany z historiografią Holokaustu – że Mark Paul nie istnieje. Jest to pseudonim autora (lub autorów) broszur wypełnionych antysemickimi kliszami i stereotypami, które od lat są dostępne w internecie. Niestety, dr Domański najwyraźniej nie zdaje sobie sprawy z tego, że powoływanie się na antysemickie broszury w recenzji naukowej pracy poświęconej historii Zagłady nie wystawia ani jemu, ani zatrudniającej go instytucji najlepszego świadectwa….”.

Mocna rzecz. Z tym, że w recenzji dr Tomasza Domańskiego na 72 stronach znaleźć można 212 odnośników do źródeł, ale żadne z nich nie jest pracą jakiegoś Marka Paula.

Są za to odnośniki do zeznań świadków z procesów, zeznań ocalonych Żydów, tekstów uzasadnień wyroków sądowych i generalnie akt sądowych.

Co tak przestraszyło pana dr habilitowanego Jana Grabowskiego w tekście dr Tomasza Domańskiego, że mu przypisał korzystanie do recenzji z prac jakiegoś Marka Paula. Kiedy chodziło tylko i źródła, na których oparte są teksty zespołu: Jan Grabowski, Barbara Engelking, Jean Charles Szurek, Anna Zapalec, Karolina Panz, Alina Skibińska , Dagmara Swałtek –Niewińska, Tomasz Frydel.

W tych okolicznościach przyrody nie powinien zdziwić wniosek zawarty na końcu cytowanej wyżej odpowiedzi Jana Grabowskiego :”… Kończąc: Recenzja dr. Domańskiego ma jednak pewną wartość – gdy już na porządku dziennym stanie sprawa przyszłości IPN, tekst ten powinien się znaleźć wśród materiałów dowodowych przemawiających za likwidacją tej instytucji….”.

Wobec takich wniosków nie pozostaje nic innego jak zaprezentować kilka bardzo konkretnych i mocno osadzonych w źródłach ustaleń dr Tomasza Domańskiego. Co ja mówię - „pewnego dr Domańskiego”. A może „jakiegoś dr Domańskiego”.

więcej>>> https://stopfalszerom.blogspot.com/2019/11/w-izraelu-dalej-jest-noc-czyli.html



Norman Davies - "Mein Kampf" o dobre imię Polski

Holokaust, polski antysemityzm... Rewelacje prof. Daviesa o zamkniętym spotkaniu w ambasadzie Izraela

- Byłem na tym spotkaniu trudnym człowiekiem, takim trudnym uczniem, który kwestionuje to, co mówi nauczyciel. Przeszkadzałem, bo z całego spotkania miało wyniknąć, że Polska była historycznym ośrodkiem antysemityzmu, w związku z czym zasadne jest określanie Polaków mianem antysemitów. Zakrzyczano mnie. Usłyszałem: "Siadaj!" i "polonofil" - tak o spotkaniu z 1974 roku mówi prof. Norman Davies w rozmowie z Magdaleną Rigamonti. 






czwartek, 7 listopada 2019

Atomowe fałszerstwo w celu zniesławienia Polaków

 Dr Gontarczyk o autorach "Dalej jest noc": Usunęli informację o policji żydowskiej, a wstawili o polskiej


Gdy skonfrontowałem akta archiwalne z tym, co napisali autorzy, to miało to dla mnie wymiar wręcz atomowy. Dopuszczenie się manipulacji na taką skalę to coś, co nie mieści się w głowie - mówił dr Piotr Gontarczyk recenzujący pracę "Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski" pod redakcją Jana Grabowskiego i Barbary Engelking. Zamieścił na ten temat artykuł w najnowszym wSieci pt. "Naukowa mistyfikacja"


więcej >>> https://www.tysol.pl/a30211-Dr-Gontarczyk-o-autorach-Dalej-jest-noc-Usuneli-informacje-o-policji-zydowskiej-a-wstawili-o-polskiej

Co szósta ofiara Stalina była Polakiem


środa, 6 listopada 2019

Holokaust gojów w Izraelu zgodny z Talmudem?

Mordowano dzieci dla organów. Siedziba zbrodniczej organizacji w Izraelu



W ubiegłym roku liczba zabiegów przeszczepów narządów wzrosła o prawie 30%, ale liczba dobrowolnych dawców altruistycznych ze względu na uratowanie życia wzrosła nieznacznie.

A oto, co dzieje się w rzeczywistości. Rzekomo altruistyczni dawcy...
Drastyczny film z sali operacyjnej został usunięty z YouTube. Pokazywał dziewczynkę około trzech lat. Dziewczynka krzyczy z obawy, co się z nią stanie. Koszmar dziecka kończy się śmiercią. Dwóch mężczyzn, którzy są Turkami, niczym krwiożercze demony, rozcinają żyjące ciało dziecka i pobierają organy do przeszczepu. W sali, gdzie oprawcy dokonują rzezi, są liczne worki na śmieci z częściami organów z ciał innych dzieci zabitych w ten sam sposób.




więcej>>> https://spoleczenstwo.plportal.pl/artykuly/ujawniamy-przeglad-prasy-swiat-spoleczenstwo-reszta-swiata/mordowano-dzieci-dla-organow

czwartek, 31 października 2019

Ulica Łupaszki




Paź312019

Najpowszechniej uprawianą polityczną działalnością są w Polsce próby zwrócenia uwagi na siebie, za pomocą czynności błahych i nieistotnych, ale wzbudzających wielkie emocje. Choć nie zawsze wielkie, czasem też mniejsze. Opowiem najpierw o przykładach przedwojennych, a potem o tych współczesnych. Z publicystyki Stanisława Mackiewicza najbardziej utkwiły mi w sercu te fragmenty, które dotyczyły bezradności politycznej sanacyjnych elit. Chodziło o czas tuż przed wojną, kiedy to sprawy stawały się coraz bardziej jasne i wyraziste, a minister Jędrzejewicz, dla przykładu, zajmował się wówczas promocją kilimów huculskich. Owo niezrozumienie okoliczności i czarowanie rzeczywistości, nazwane przez Wańkowicza chciejstwem, było wręcz rozpaczliwe. Ludzie, którym się zdawało, że o czymś decydują, zostali, z dnia na dzień właściwie postawieni wobec eskalacji postulatów politycznych, którym w żaden sposób sprostać nie potrafili, albowiem oni i ich organizacja były jedynie chwilowymi kreacjami, które nie miały oparcia właściwie nigdzie, może poza źle zorganizowaną, źle wyposażoną i źle dowodzoną armią. Tak jednak miała zostać unieważniona już na początku wojny. Czy realny wymiar polityki był przez nich zauważany? Myślę, że tak, ale im bardziej bezradni byli wobec rozwijających się wypadków, tym gwałtowniej przeciwko nim protestowali i tym głupsze decyzje podejmowali, nie rozumiejąc jaki będzie ich finał.
czytaj więcej>>>>

środa, 10 lipca 2019

Standardy fb, czyli usuniemy co niewygodne.

 Strona #Polishholokaust,  której nazwę nadały nam środowiska żydowskie atakujące dobre imię Polski, nawet jeżeli zostanie usunięta z Phejsbuka powstanie na nowo jak Feniks z Popiołów. Od nowa zaczniemy publikację postów, o martyrologi Polskiej.
Szukajcie nas polubcie i poinformujcie znajomych.
 My Polacy nigdy się nie poddajemy.
Ku Chwale Ojczyzny, Chwale Niezłomnych, Wyklętych Bohaterów, wszystkich którzy przelali krew za naszą wolność.


Publikacje będą się ukazywać z innego konta, pozdrawiam.